liberalny

Nie będzie. Spośród dziennikarzy prawicowych akurat Warzecha należy do najbardziej liberalnych, ale on jest tylko komentatorem. Z pewnością PiS nie zrobi w Polsce Kuby, do czego by zmierzały pomysły Zandberga (Szwecję to można zrobi w Skandynawii), będzie natomiast wspomagał klasę średnią, na której opiera się demokracja, dbając, by i najubożsi mieli szansę. Bogaci i tak pozostaną bogatymi, może trochę mniej bezczelnymi niż obecnie. A który to Król jest lewicowy? Czy chodzi ci, jak podejrzewam, o Marcina Króla, który sam siebie określa się jako liberała i konserwatystę? Ale pewne wiesz lepiej.
Lewica jest od kwestionowania, eksperymentowania, destrukcji, wydawania nie swoich pieniędzy. Lewica nie jest od zarabiania pieniędzy, to zwykle robi prawica. Jest z lekka infantylna, jak ów trzydziestolatek poruszający się po chodniku na hulajnodze, którego spotkałem godzinę temu. Lewica generuje cykliczne kryzysy w kapitalizmie, przynajmniej według teorii, którą uważam za niegłupią. Lewica podświadomie dziedziczy religijne archetypy naszej cywilizacji, zdeformowane lecz wyraźne, ze swą apodyktycznością, dogmatami “pismem świętym” (“Kapitał”), obietnicą raju już na ziemi. Dlatego lewica zwykle niechętna jest religiom lub je zwalcza, jakby obawiając się konkurencji. No i żąda rozdziału religii od państwa, bo sama jest oparta na czynniku religijnym. Zacznijmy może od końca. Dwukrotną minister Joannę Kluzik-Rostowską przy wszystkich jej zasługach niestety nie można z czystym sumieniem uznać za obliczalnego człowieka. Jaki bowiem obliczalny człowiek skalałby sobie życiorys przynależnością do PiS, choćby nawet chwilową? Sześć lat, ładna mi chwila! Przykro mi pani Joanno, ale ręka Gospodarza blogu przy pani nazwisku iksa w niedzielę na pewno nie postawi.
Jednokrotny jak dotychczas minister Andrzej Halicki należał do Platformy od zarania jej dziejów i pod tym względem jego obliczalność jest niepodważalna. W dodatku jako rzecznik prasowy Platformy, przez cały rok aktywnie głosił jej chwałę, co jeszcze wzmacnia wrażenie obliczalności Halickiego jako kandydata na iksa postawionego ręką . Na tym monolicie obliczalności pojawiła się jednak poważna rysa w postaci następujących słów, które niebacznie wymknęły się ministrowi w czasach, gdy był jedynie rzecznikiem: „Premier Tusk jest Mojżeszem, który przeprowadza nasz lud przez Morze Czerwone ku tej ‘zielonej wyspie’.” Słowa te zbyt wyraźnie trąciły bałwochwalstwem i skłonnością do kreowania kultu jednostki, by Gospodarz blogu nie odwrócił się od nich ze wstrętem. Sorki panie ministrze, ale na iksa u Gospodarza blogu może pan sobie pogwizdać.

Advertisements
Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: