budynek

nie ma czegoś takiego jak technologia pasywna … nie ma i nigdy nie będzie..
to jest standard: zbiór wymagań jakie musi spełnić budynek.. a czy będzie budowany w technologi szkieletowej, murowanej, blaszanej, słomianej .. ma spełnić standard.

Jeszcze nikt nie zdobył korony 10 W/m2 .. a widząc projekt i budynek z takim przeszkleniami, jest bez szans.. z oknem Uw 0,8 czy nawet Uw 0,5Moze ktos mial kontakt z ta firma, moze sie wypowiedziec ?
Chcialbym tez by bylo to wykonane prawidlowo.
Czy prawda jest ze wiekszosc mostkow, nieszczelnosci wylapuje sie od srodka? czy przeprowadzenie badania w dzien, zakladajac ze bedzie pochmurno jest poprawne?
Resztę idzie ogarnąć, izolację, strop, dach, nawet szczelność – okna są nie ogarnialne..
20m2 tylko od południa w tym doku z avatarka.. mając 0,8 okna ..to jest 16 W/K…
brakuje jeszcze paru.. aby w 270 m2 i mieć 10 W/m2 obciążenia ..muszę zejść
do poziomu 67,5 W/K.. 16 W/K na okna ~15 W/K na wentylację.. i 37 W/K na przenikanie..
mam 478m2 ścian na potrzeby tego posta zliczone… może być gorsze niż..
37 / 478,5m2 = U 0,077 .. minimum .. brak drzwi i reszty okien..
Bez okien w naszym klimacie- można zapomnieć o uzyskaniu 10 W/m2.. obciążenia ..

Advertisements

wynik

jak ktoś nie chce wchodzić w koszty to było by, ale wtedy nawet odpuścił bym pomiar ciśnienia, a jedynie szukanie nieszczelności przy nad i podciśnieniu z anemometrem w ręku i może jakimś generatorkiem dymu lub coś w tym rodzaju.
Jak inwestor pilnował budowy, albo robił sam to wyniki są najczęściej na przyzowitym poziomie, wyżej poruszałem i inni, gdzie są najczęstsze kłopoty.

Jeśli chcemy poprawiać jakieś błędy, to badanie robi się na dosyć wczesnym etapie budowy (trochę to zależy od konstrukcji budynku).
Centrala wentylacyjna może jeszcze nie być zainstalowana.U mnie jak “smoki” palili elektrycy i ekipa od elewacji. Było tak szaro ze dziwie się ze to się wogole wywietrzylo.
Tylko gorzej jakby tymi papierosami  udrażnianie przykanalików machali kolo membrany czy tasm okien. Gdybym zobaczyl papierosy w tych miejscach (na co zwracałem im uwagę) to bym chyba podziekowal wykonawcy.

Mi by było trochę szkoda zasyfiać kanały i centralę pyłem, który jest w czasie budowy.

Czy można samemu – jak najbardziej tak.
Aby wyznaczyć n50, trzeba złapać min. 3 punkty z wartościami ciśnienie-przepływ, najlepiej w nadciśnieniu i podciśnieniu. Reszta to matematyka.
Oczywiście należy też zapisać i uwzględnić temperatury IN/OUT oraz ciśnienie atmosferyczne, bo ich używamy do korekcji gęstości powietrza (zmniejszamy błąd). Wszelkie wzory znajdziemy w normie ISO9972

Dopóki przepisy się nie zmienią, to nadal najczęściej inwestor musi pilnować, aby było szczelnie i pozytywnie termicznie.

Choć widziałem ekipy, które mają swoje wynalazki (drzwi z małym wentylatorem) i weryfikują swoja pracę dymem z papierosów (każde pomieszczenie oddzielnie).
Przy takim badaniu nie jest ważny wskaźnik n50, tylko sama świadomość problemu.

Jest też taki plus przy użyciu centrali wentylacyjnej, że sprawdzisz wszystkie drzwi, bo w typowym teście, jedne drzwi pozostają niesprawdzone (ale wybiera się z reguły najlepsze pod tym kątem). Ja po teście poprawiałem drzwi balkonowe.

Test jest coraz powszechniejszy to i ceny spadną, więc ja bym raczej polecał fachowca

test

W telegraficznym skrócie test wyglądał tak, że pan zapuścił wiatraki i swoje komputery i po 5 minutach (czyli jak rozumiem niepełnym teście) stwierdził że możemy spodziewać się wyniku poniżej 0,6. Zastanawiam się czy nie inspekcja kanałów wentylacyjnych można by wykonać testu szczelności metodą domową tanim kosztem.
Nie chcę “odbierać chleba” osobom profesionalnie zajmującym się tymi testami, ale amatorsko dla oszacowania szczelności wydaje się to możliwe.
Jeśli ktoś ma dość wydajną wentylację mechaniczną, można ją wykorzystać do wytworzenia podciśnienia/nadciśnienia 50Pa jak przy prawidłowym teście.
Wiadomo, że bardzo dziurawy budynek potrzebowałby mocnego wentylatora, ale dla szczelniejszych domów powinny wystarczyć wentylatory z wentylacji mechanicznej. Można też przełączyć oba wentylatory na ssanie lub tłoczenie co podwoi możliwość wytworzenia różnicy ciśnień.
Nie mając profesionalnych przyrządów do pomiaru różnicy ciśnień można zrobić prostą U-rurkę. Trochę kłopotliwy będzie odczyt ciśnienia , bo 50 Pa to zaledwie 5mm słupa wody, ale z grubsza powinno wystarczyć. Można ewentualnie dla zwiększenia dokładności odczytu kombinować z pochylona u rurką, bądź inne metody, przekładnie itp- wszystko opisane w necie.
Pozostaje jeszcze pomiar przepływu w kanale wentylacji, można coś wykonać na własną rękę (trochę zabawy z wykonaniem, kalibracją), albo ostatecznie wypożyczyć anemometr.

U nas tez zdjęcia termowizyjne były, zasadniczo nie pokazaly nic więcej poza niewielkimi możliwym doszczelnieniem okien tarasowych na dole (styk z poszerzeniem). Pan od kamer wspominal o zastosowaniu na zewnątrz usczelniacza dekarskiego bezbarwnego? Wiecie czy to ewentualnie reaguje z taśmami okiennymi?

Wspominaliscie o techninczych aspektach wykonania pomiarów. U nas wygrzewamy wylewki, a więc w budynku jest aż za ciepło. W momencie pomiaru w środku budynku było około 24oC. Podobno to dobrze (upraszczam) – tym lepiej wychodzą wszystkie niuanse na kamerze.

Potem zaczęła się długo trwająca detekcja. Zwłaszcza analiza okien, kontaktów (gniazd), drzwi, kilku zimnych nie ocieplonych jeszcze drewnem ścian, aż wreszcie poddasza – czyli puszek oświetleniowych w GK sufitu (gdzie prace cały czas trwają). Jest długa lista “mini” przecieków do załatania. W czasie inspekcji zamknęliśmy kilka dziur głównie w ścianach – szpachlą.
Po czym został zapuszczony pełen test i pokazał 0,49
Ponieważ mamy 2 pary drzwi zewnętrznych, wiatrak został osadzony w drzwiach garażowych. Mogliśmy ocenić drzwi zewnętrzne wejściowe, który wypadły zaskakująco dobrze.

wybudowane

Jeżli wykonawca proponuje jakieś rozwiązanie zamienne to napenwno nie dla dobra inwestora. Przyczyny takiego działania są dwie prozaiczne. Bardzo mu się śpieszy bo ma nagraną inną robotę
a druga to po prostu chce mieć mniej roboty.
Czy ktoś widział wykonawcę, który wybrał bardziej pracochłonny lub trudny wariant roboty po to aby inwestor był zadowolony i miał poczucie, że robota jest solidnie zrobiona. Powiem tak niby na razie jest OK, ale gdybym mógł to rozpocząłbym miesiąc wcześniej, tj. w połowie sierpnia – dom 200 mkw. z uzytkowym poddaszem plus garaż 40 mkw. (porotherm, dachówka cementowa). I tak dopisała pogoda, ale przy mniej korzystnej aurze byłyby kłopoty. I radziłbym jak najszybciej zamówić więźbę. Poza tym warto pilnować kosztów “niby nie związanych z budową” – przede wszystkim transport i inne drobiazgi, które, o ile sie wcześniej przewidzi można zorganizować inaczej, np. nagle okazało się, że trzeba coś zespawać, ekipa nie ma sprzętu, więc na gwałt szukamy fachowca – i wiadomo cena, dojazd to tamto, a gdyby zaplanować wcześniej, majter przywozi sprzęt i robi to za darmo. No ale zaplanować wszytkiego się chyba nie da. 1. Spróbowała bym znaleźć projekt o mniejszym metrażu korytarzy i holi. Niby mi nie przeszkadzają (dom jest bardzo przestronny), a jednak kosztowały, a jest tego sporo (co najmniej 24m2). Wiedząc jednak ile projektów przekopałam w czasie wybierania, myślę, że aby mieć wszystko czego chciałam, musiała bym w tym celu robić projekt indywidualny. (już mi szkoda ewentualnego architekta – mój hydraulik twierdzi, że mam czarne podniebenie…)
2. Nie zmieniałabym technologii stawiania ścian wewn. W projekcie były stelażowe (10cm), my zrobiliśmy 8cm suporeks + płyta GK – wyszło razem -14cm! I to spowodowało konieczność kombinowania, żeby się wszystko zmieściło.
3. Skuteczniej wierciłabym dziurę w brzuchu męża na temat podłogówki, tak, żeby uwzględniono jej grubość już w czasie budowy. Nie klimatyzacja miałabym teraz o 10cm niższych pomieszczeń niż w projekcie i “przykrótkich” drzwi wejściowych.
4. Zrezygnowała bym z murku na tarasie i zostawiła bym tylko słupki, żeby przez drzwi tarasowe mieć widok bez przeszkód na przyszły ogród.
5. Chyba jednak zrezygnowała bym z płyt GK jako tynku na rzecz natryskiwanego gipsu. Ilość nerwów jaką mi karton-gipsy napsuły w czasie wykańczania jest nie do opisania!
6. Myślę, że zrezygnowała bym z super mądrego pieca, od którego nie można wyegzekwować swojej woli, na rzecz czegoś tańszego i bardziej przyjaznego aczkolwiek o przyzwoitej jakości. W tym miejscu mogę byc   www stronnicza, bo przy używaniu pieca liczy się również jakośc wykonania w sensie niezawotności i długiego żywota, w czym mój piec mam nadzieję mile mnie jeszcze zaskoczy…
Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo poczucia humoru w czasie budowy domu. My Polacy budujemy nasz dom jakby miał to być ostatni czyn w naszym życiu – każdy błąd przeżywamy bardzo poważnie. Chyba pora dać sobie trochę na luz…

A dlaczego to postawienie krzyżyka poza pierwszą trójkę jest marnowaniem głosów?
Postawienie krzyżyka przy dowolnym nazwisku jest głosowaniem na listę partyjną. Im więcej na listach jednej partii krzyżyków, tym więcej kandydatów może przejść do parlamentu z tej partii. Miejsce postawienia krzyżyka nie ma znaczenia dla ilości mandatów dla partii. Znaczenie ma ilość tych krzyżyków. A miejsce postawienia krzyżyka na liście ma znaczenie tylko i wyłącznie dla określonego kandydata na liście, bowiem parlamentarzystami zostają wybrani ci, których partia zdobyła odpowiednią ilość głosów, a w tym ci, którzy na liście zdobyli w kolejności tych głosów najwięcej. Tymi “Ci”, to może być jeden, dwoje, itd. Wszystko zależy od tego ile mandatów w okręgu jest do obsadzenia i ile na partyjnej liście zostało oddanych głosów. W drugiej debacie premier Kopacz wystąpiła w purpurowej kiecce (o kroju nie wspomnę), niemal jak rzymski wódz na via sacra podczas triumfalnego wjazdu na Kapitol. Brakowało tylko rydwanu i szeptu i jej sługi: “Jesteś tylko prostą kobietą”, oraz jeńca w postaci np. J Kaczyńskiego, rytualnie zabitego po triumfie w więzieniu Mamertyńskim. Całość może i nieźle lista tanich chwilówek pomyślana, ale później roztrwoniona przez panią Premier pseudohistorycznymi uwagami o ciemnocie Średniowiecza. W sumie przekaz wyborczy był niespójny i w niedzielę okaże się, że legiony właśnie zbuntowały się … a miejski plebs nie chce już chleba i igrzysk tylko głowy starej władzy. Profesor Szahaj w swojej ostatniej książce “Kapitalizm drobnym drukiem” określił dzisiejszą formą kapitalizmu neoliberalnego jako system zorganizowanego oszustwa. Nieuki lub propaganda dla zmylenia, tę zdegenerowaną formą dalej określa liberalizmem, co wielu wprowadza w błąd. Między innymi Platforma miała być partią liberalną, a w rzeczywistości była partią cwaniaków neoliberalnych. I zgniła.

liberalny

Nie będzie. Spośród dziennikarzy prawicowych akurat Warzecha należy do najbardziej liberalnych, ale on jest tylko komentatorem. Z pewnością PiS nie zrobi w Polsce Kuby, do czego by zmierzały pomysły Zandberga (Szwecję to można zrobi w Skandynawii), będzie natomiast wspomagał klasę średnią, na której opiera się demokracja, dbając, by i najubożsi mieli szansę. Bogaci i tak pozostaną bogatymi, może trochę mniej bezczelnymi niż obecnie. A który to Król jest lewicowy? Czy chodzi ci, jak podejrzewam, o Marcina Króla, który sam siebie określa się jako liberała i konserwatystę? Ale pewne wiesz lepiej.
Lewica jest od kwestionowania, eksperymentowania, destrukcji, wydawania nie swoich pieniędzy. Lewica nie jest od zarabiania pieniędzy, to zwykle robi prawica. Jest z lekka infantylna, jak ów trzydziestolatek poruszający się po chodniku na hulajnodze, którego spotkałem godzinę temu. Lewica generuje cykliczne kryzysy w kapitalizmie, przynajmniej według teorii, którą uważam za niegłupią. Lewica podświadomie dziedziczy religijne archetypy naszej cywilizacji, zdeformowane lecz wyraźne, ze swą apodyktycznością, dogmatami “pismem świętym” (“Kapitał”), obietnicą raju już na ziemi. Dlatego lewica zwykle niechętna jest religiom lub je zwalcza, jakby obawiając się konkurencji. No i żąda rozdziału religii od państwa, bo sama jest oparta na czynniku religijnym. Zacznijmy może od końca. Dwukrotną minister Joannę Kluzik-Rostowską przy wszystkich jej zasługach niestety nie można z czystym sumieniem uznać za obliczalnego człowieka. Jaki bowiem obliczalny człowiek skalałby sobie życiorys przynależnością do PiS, choćby nawet chwilową? Sześć lat, ładna mi chwila! Przykro mi pani Joanno, ale ręka Gospodarza blogu przy pani nazwisku iksa w niedzielę na pewno nie postawi.
Jednokrotny jak dotychczas minister Andrzej Halicki należał do Platformy od zarania jej dziejów i pod tym względem jego obliczalność jest niepodważalna. W dodatku jako rzecznik prasowy Platformy, przez cały rok aktywnie głosił jej chwałę, co jeszcze wzmacnia wrażenie obliczalności Halickiego jako kandydata na iksa postawionego ręką . Na tym monolicie obliczalności pojawiła się jednak poważna rysa w postaci następujących słów, które niebacznie wymknęły się ministrowi w czasach, gdy był jedynie rzecznikiem: „Premier Tusk jest Mojżeszem, który przeprowadza nasz lud przez Morze Czerwone ku tej ‘zielonej wyspie’.” Słowa te zbyt wyraźnie trąciły bałwochwalstwem i skłonnością do kreowania kultu jednostki, by Gospodarz blogu nie odwrócił się od nich ze wstrętem. Sorki panie ministrze, ale na iksa u Gospodarza blogu może pan sobie pogwizdać.

bank

Który bank zszedł na psy, Teraz uwaga na kase Jeszcze, bo BĘDZIE ściągał Ubezpieczenia za Wszystko co Możliwe. W Myśl Thessaloniki Agenda – Wszystko mozna ubezpieczyć, ale Już nie za Wszystko DA SIE uzyskać odszkodowanie.o kiepskiej Nowej Stronie mbanku? Ja nie mogłam początkowo przestawić na nowy serwis Się transakcyjny, uważałam, ZE stary byl o WIELE Lepszy. Jednak czlowiek nie moze przywyknąć Wszystkiego. Mimo Wieku Jakoś sobie z Tym radzę. W Tym całym galimatiasie Najgorsze żart się, ZE NIKT Nie Pyta nas o zdanie. Byłem w Tym wzgledu na Banku ZE OC auta NISKIE. AXA proponowało mi jakas Wysoka kwotę. Teraz wiec moge zmienić bez skrupułów Bank .Zmienili Dobrą strone internetowa Jakieś badziewie reklamowe na. Aby firma Mało Wiarygodna. Zamierzam zrezygnować od Niej. Zmieniła strone internetowa (byla Bardzo Dobra) na dziwaczną, pełna REKLAM i zmusiła zrobić uczenia sie od nowa Klientów dostepu. Wprowadziła opłaty za Kartę. Kręci Się koło Niej pełno hakerów. Dostaję jakies meile. Interweniuje u NICH, Mało Ich aby obchodzi Mam konto w mBanku: od 8 lat i nie nie Płacę za Karte, Nawet za wydanie Nowej Nie płaciłem, nie nie Płacę za prowadzenie ekonta Też Emax i msaver. Aby frma niewiarygodna. Zamierzam zrejterować od Niej. Zmieniła strone internetowa na dziwaczną, pełna REKLAM i zmusiła zrobić uczenia sie od nowa Klientów dostepu. Wprowadziła opłaty za Kartę i Jeszcze Coś. Kręci Się koło Niej pełno ćpunów internetowych i hakerów. Dostaję jakies meile. Interweniuje u NICH, Mało Ich się obchodzi.
Nie po 5 zł za bankomaty, nie mam tez powiadomień SMSowych.
Jednym słowem totalne zera złotych Obecný mBank się tragedia. Tydzień Temu wyprowadziłam Oszczędności zrobić innego Banku. Teraz zastanawiam Się nad rezygnacją z karty do gry bo podobno od kwietnia ma kosztować straszne Pieniądze. Kiedyś Byli naprawde fajnym bankiem. Czas na zmiany .. Sprzedają Wszystko co cenne, bo zakładają, že po procesach, Które przegrają bedzie trzeba wypłacać Odszkodowania, zrobią tak wydmuszkę i pokażą Wszystkim słonia. KNF powinien bankom, Które wchodzą w spor zabronić SPRZEDAZY Aktywów. Moze wejdz na strone IW ustawieniach Ich zaznacz, kredyt bez bik wspólnie chcesz Czego nie nie chcesz od NICH dostawać. Ja mam zablokowane Wszelkie reklamy i korespondencję z Banku Poza wyciągiem transaction za kazdy mc e-mailu w sms o przelewach i, czy nie nie ustawiłam opcji ktorých brak powiadomień. Mank akurat nie nie żart nachalny. A ja miałem na wlasnie odwrót. W BRE Ubezpieczenia OC + AC kupiłem za kwotę Prawie dwukrotnie niższą niz wyliczyli mi w AXA. Szczególnie sobie życzy AXA Dużo ZA Bo Rożnica AC, OC do ok wag. 200 zł.
Dlatego dla Mnie szkoda, ZE mBank Się pozbył Ubezpieczeń.

gaz

Uśmiałem się do łez: “Minister energetyki Ukrainy Jurij Prodan oświadczył, że Kijów jest gotów zapłacić “uczciwą rynkową cenę” za gaz, jednak nie cenę, którą proponuje Gazprom.” Może Pawlak z PSL-u lub Tusk z PO powie mi jaka jest uczciwa cena za gaz płacona od kilku lat przez Polskę ? Kto takie ceny wynegocjował (tak to się nazywa ?). Kto podpisał układ z Katarem i kto odpowiada za brak Gazoportu ? Tylko niech mi nikt nie mówi, że winny jest jakiś Putin, arab czy kosmita z Marsa, bo nie należą do polskiego rządu, prawda ? Jeżeli sprzedaję surowiec, półprodukt, wyrób to ja ustalam cenę i nikt nie ma prawa mi się do tego działania wtrącać- bo to jest demokracja. Nabywca jak cena mu nie odpowiada to niech szuka sobie innego dostawcę. Piszę ten komentarz z pewną obawą, że może być niedopuszczony do publikacji bo takie przypadki wcześniej mnie już spotkały. A może wrócimy do czasów gdzie w każdym miasteczku były gazownie miejskie i koksownie i z tego był gaz do kuchenek? A może jeszcze wcześniej jak Niemcy wynaleźli HOLZGAS do napędu samochodów , wtedy nie potrzeba nam ruskiego gazu, oni nie mają praktycznie rolnictwa— zdechną z głodu, albo skasują putinowców i innych oligarchów! Proste spłacić dług przejmować gaz od zachodu na rewersie zastosować 10 -20 krotne stawki za przesył gazu aby zrekompensować różnicę patrzeć jak Ruskie płaczą (bo w razie niedostarczenia gazu na zachód Kary dla ruskich będą olbrzymie ) Tak strategu tyle tylko że rura północna ma określoną przepustowość , tak więc żegnaj gazie nie tylko na Ukrainie ale również w twojej kuchence. Nord nie jest w stanie przesłać takiej ilosci gazu-więc ruskie sie w tym momencie dławią i tak sie powinno zrobić-ja mogę bez gazu żyć aby sk. się pogorszyło… Sowietów na drzewa i w doły…

OFE

Po konferencji premiera Donalda Tuska koszty obsługi polskiego długu wzrosły do niemal najwyższego od roku poziomu, inwestorzy wyprzedawali akcje na Giełdzie Papierów Wartościowych, a złoty się osłabił. Na reakcję rynków wpływ mogły mieć też słowa prezesa PiS, który powiedział, że jest za wprowadzeniem podatku od transakcji giełdowych
Po południu premier ogłosił proponowane zmiany w OFE, którymi zajmie się Sejm. W skrócie – każdy członek OFE będzie miał tylko trzy miesiące na podjęcie decyzji, czy chce pozostać w OFE, czy wybrać emeryturę jedynie z ZUS.
A jak zmiany w OFE wpłyną na wysokość emerytur policjantów, wojskowych, sędziów, strażaków, rolników itd. itp.
I co oni myślą o tych zmianach? Kaczyński to ma wyczucie czasu. Lepszego prezentu nie mógł sprawić Tuskowi. Teraz dzisiejsze i kolejne spadki na giełdzie będzie można przypisać preziowi. OFE to tylko taki drobiazg.

Tak to się Kaczyński zna na gospodarce wspierany przez takich guru jak Glapiński, Gilowska i Kropiwnicki. To już wygrał wybory. Umorzenie obligacji nie jest problemem, ale skąd wniosek dziennikarzy,
że z deklaracji “rząd nie ma zakusów na nacjonalizację OFE” wynika, iż
“do ZUS nie zostaną przeniesione akcje zgromadzone w portfelach OFE .”?
Jeśli obligacje stanowią ~45%, a decyzji nie podejmie np. 80% osób
to w jaki sposób do ZUS trafi pozostałe 35% kapitału OFE? Może
nie tylko ja zadaję sobie to pytanie, stąd nagłe spadki po chwili namysłu.

Ja miałam nadzieję, że rząd przyjmie metodę rozsądną, nie popularną.
Wszyscy (opozycja zewnętrzna i wewnętrzna, dziennikarze, internauci)
głośno krzyczeli, że chcą sami decydować. Szkoda, bo teraz wszyscy
na tym tylko stracą. Jak już tak bardzo wszystkim zależało
na dobrowolności, to chyba lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie
dodatkowego, państwowego “OFE” z możliwością samodzielnego
inwestowania w obligacje i inne papiery wartościowe z gwarancją państwa.
Indywidualne konto uczestnika, dostęp przez internet (np. podobny do
PKO BP Dom Maklerski). Pieniądze na to konto przelewa ZUS, a każdy
decyduje jak tymi pieniędzmi zarządza. Warunek: konta nie można zamknąć,
ani przelać pieniędzy na swój ROR. Można jedynie przenieść kapitał do
innego OFE na dotychczasowych zasadach. Prawie zerowe koszty
zarządzania i element zdrowej konkurencji dla OFE.

demokracja

W Polsce nastąpiło powolne pęknięcie „wyglądające na głębokie”.
Nastapiło ono jako zjawisko rozproszone na sale szkolne i akademickie. Młoda Polka – i młody Polak – dostający do ręki świadectwo dojrzałości uważa, że Karol Wojtyła jest uosobieniem jednego z członów Trójcy Świetej, a Ewa Stankiewicz jest większą reżyserką niż Marcel Carné.
Gdy Maryla Rodowicz spiewem oznajmiała, ze wariatka jeszcze tańczy, to lud pracujący miast i wsi nie mógł się dowiedzieć, że duża część polskiego społeczeństwa uważa iż maszyną Totolotka kręcą z korzyścią dla siebie Żydzi.  Zmieniło się tylko tyle, ze dziś dołączono zaprzańców na żoldzie niemieckim lub rosyjskim.
Mamy demokrację. To co „wygląda” wysyłało do naszych oczu światło od naszych narodzin. Tyle, że przed 1989-m rokiem po ulicach i cmentarzach chodzili służbiści dbający o upowszechnienie przekonania, które z rządów są do luftu.

Nie wiem, dlaczego prawacka gawiedź miałaby oddawać mu hołd na Powązkach z okazji kolejnej rocznicy PW, wygwizdując jednocześnie powstańca, który najzupełniej słusznie motłoch nazwał motłochem (bo bezrozumną masą, która nie rozumie, że tak nie godzi się zachowywać na cmentarzu i że to nie wiec, gdzie się demonstruje swoje poglądy, jakie by one nie były).
Chyba, że Bartoszewski w odróżnieniu od „łączniczki” Jadwigi Kaczyńskiej , której nie było w Warszawie w sierpniu 1944, jest nieprawdziwym byłym powstańcem.
Zgodnie z tą logiką – być może – nie jest i nie był także prawdziwym patriotą, a np. w bierutowskim więzieniu odpękał kilka lat za sprzyjanie … komunie.
Porównywanie zasług obu panów (także w III RP) oraz ich martyrologii za PRL-u jest zwyczajnie nistosowne.
Wysstarczy zajrzeć do ich życiorysów.
Jeśli ktoś uważa, że buczenie i wyzwiska (absurdalne) pod adresen Bartoszewskiego na Powązkach, a oklaski dla Macierewicza skwitowane przez niego uśmiechami primadonny są OK, to chyba kwestia smaku (że polecę Herbertem) tego kogoś jest mocno zaburzona.
Kto sieje wiatr? Kto urządza marsze z pochodniami lub bez, wiece antyrządowe, pielgrzymki patriotycznych kiboli i moherów, kto zawłaszcza kolejne rocznice i święta narodowe, a także język, w którym np. media polskojęzyczne są obelgą, a takimi pijęciami, jak Bóg, honor, ojczyzna wycierają sobie gęby czciciele prezesa i ojca dyrektora?
Paradoksalnie, właśnie ci, co sieją wiatr, nie zbierają burzy. Jeszcze.